Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Sierpień2 - 0
- 2014, Lipiec3 - 0
- 2013, Sierpień14 - 0
- 2013, Lipiec15 - 2
- 2013, Czerwiec18 - 4
- 2013, Maj15 - 1
- 2013, Kwiecień9 - 0
- 2013, Luty16 - 1
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Listopad2 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień5 - 1
- 2012, Sierpień32 - 11
- 2012, Lipiec29 - 16
- 2012, Czerwiec17 - 12
- 2012, Maj19 - 4
- 2012, Kwiecień16 - 11
- 2012, Luty8 - 7
- 2012, Styczeń22 - 22
- 2011, Grudzień17 - 2
- 2011, Listopad12 - 3
- 2011, Październik7 - 0
- 2011, Wrzesień8 - 1
- 2011, Sierpień19 - 1
- 2011, Lipiec6 - 1
- 2011, Czerwiec16 - 0
- 2011, Maj13 - 6
- 2011, Kwiecień15 - 6
- 2011, Marzec16 - 5
- 2011, Luty12 - 2
- 2011, Styczeń3 - 0
- 2010, Październik1 - 0
- 2010, Wrzesień7 - 0
- 2010, Sierpień6 - 0
- 2010, Lipiec9 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj2 - 0
- 2010, Kwiecień17 - 0
- 2010, Marzec3 - 0
- DST 27.55km
- Czas 01:19
- VAVG 20.92km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Brakowało mi tego ;)
Czwartek, 5 kwietnia 2012 · dodano: 05.04.2012 | Komentarze 1
W końcu nadszedł ten dzień...
Lajtowo, bardzo lajtowo na Głębokie. Muszę uważać na ręke bo jeszcze nie mam siły porządnie utrzymac kierownicy(w sumie to w ogóle nie mogę jej utrzymać). Nie wiem czy to trochę nie za szybko, lekarz powiedział- cytuje:
,,Panie Tomaszu bez rowerka 2 miesiące to minimum'' wytrzymałem prawie 3 tygodnie ;)
Najgorzej jest na dziurach, muszę puszczać wtedy kierownice bo ból jest nie do opisania. Pewnie to wina tego, że poza złamaniem w 2 miejscach miałem/mam jeszcze odprysk. No nic jutro idę na kontrole i zobaczymy jak to będzie
+strzałowska po 18
Kategoria 0-100
Komentarze
rowerzystka | 16:09 sobota, 7 kwietnia 2012 | linkuj
Zdrowych jajek, wesołych zajączków i świątecznego nastroju.
Komentuj