Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Sierpień2 - 0
- 2014, Lipiec3 - 0
- 2013, Sierpień14 - 0
- 2013, Lipiec15 - 2
- 2013, Czerwiec18 - 4
- 2013, Maj15 - 1
- 2013, Kwiecień9 - 0
- 2013, Luty16 - 1
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Listopad2 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień5 - 1
- 2012, Sierpień32 - 11
- 2012, Lipiec29 - 16
- 2012, Czerwiec17 - 12
- 2012, Maj19 - 4
- 2012, Kwiecień16 - 11
- 2012, Luty8 - 7
- 2012, Styczeń22 - 22
- 2011, Grudzień17 - 2
- 2011, Listopad12 - 3
- 2011, Październik7 - 0
- 2011, Wrzesień8 - 1
- 2011, Sierpień19 - 1
- 2011, Lipiec6 - 1
- 2011, Czerwiec16 - 0
- 2011, Maj13 - 6
- 2011, Kwiecień15 - 6
- 2011, Marzec16 - 5
- 2011, Luty12 - 2
- 2011, Styczeń3 - 0
- 2010, Październik1 - 0
- 2010, Wrzesień7 - 0
- 2010, Sierpień6 - 0
- 2010, Lipiec9 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj2 - 0
- 2010, Kwiecień17 - 0
- 2010, Marzec3 - 0
- DST 212.63km
- Czas 09:05
- VAVG 23.41km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień 2
Niedziela, 17 czerwca 2012 · dodano: 18.06.2012 | Komentarze 2
Trasa: Nakielno-Wałcz-Czaplinek-Połczyn Zdrój- Białogard-Koszalin- Mielno- Kołobrzeg.
Dupcia bolała, oj bolała... i boli dalej
okolo 100 km pod wiatr, reszta to przeważnie boczny, który troche pomagał.
Jako, że w domu nie miałem żadnej mapy, a terenu nie znałem kompletnie musiałem stworzyc takie oto cudo: 
Mój Giepe'es
© TomekSzczecin
Dojechałem do Mielna, tam rozbiłem się na plazy. Myslałem ze do Kołobrzegu koło 10 km( jak sprawdzałem na mapach google to tak mi wyskoczyły, musiałem coś zle wpisać) wiec nie śpieszyłem się za bardzo. Ale jak zobaczyłem tabliczke to ze do celu mam 38 km to dostałem takiego wkurwa, że szkoda gadać. Robiło się juz ciemno, zimno i co gorsza nie miałem już picia.W kołobrzegu byłem jakos przed 23, oczywiście sklepu już nie znalazłem i o sychym pysku poszedłem spać. Tutaj fotka z miejscem gdzie kimałem:
Nocleg numer 2 ;)
© TomekSzczecin
Troche strach samemu na plaży ale raz się żyje ;) rower oczywiście zamocowany do falochronu(czy jak to się tam nazywa)