Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Sierpień2 - 0
- 2014, Lipiec3 - 0
- 2013, Sierpień14 - 0
- 2013, Lipiec15 - 2
- 2013, Czerwiec18 - 4
- 2013, Maj15 - 1
- 2013, Kwiecień9 - 0
- 2013, Luty16 - 1
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Listopad2 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień5 - 1
- 2012, Sierpień32 - 11
- 2012, Lipiec29 - 16
- 2012, Czerwiec17 - 12
- 2012, Maj19 - 4
- 2012, Kwiecień16 - 11
- 2012, Luty8 - 7
- 2012, Styczeń22 - 22
- 2011, Grudzień17 - 2
- 2011, Listopad12 - 3
- 2011, Październik7 - 0
- 2011, Wrzesień8 - 1
- 2011, Sierpień19 - 1
- 2011, Lipiec6 - 1
- 2011, Czerwiec16 - 0
- 2011, Maj13 - 6
- 2011, Kwiecień15 - 6
- 2011, Marzec16 - 5
- 2011, Luty12 - 2
- 2011, Styczeń3 - 0
- 2010, Październik1 - 0
- 2010, Wrzesień7 - 0
- 2010, Sierpień6 - 0
- 2010, Lipiec9 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj2 - 0
- 2010, Kwiecień17 - 0
- 2010, Marzec3 - 0
Czerwiec, 2012
| Dystans całkowity: | 1394.72 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 61:04 |
| Średnia prędkość: | 22.84 km/h |
| Liczba aktywności: | 17 |
| Średnio na aktywność: | 82.04 km i 3h 35m |
| Więcej statystyk | |
- DST 253.28km
- Czas 11:01
- VAVG 22.99km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzien 1
Sobota, 30 czerwca 2012 · dodano: 03.07.2012 | Komentarze 4
Trasa: Szczecin-Goleniów- Nowogard- Płoty- Koszalin- Darłowo- Ustka
Wstałem o 4 rano, żebym nie miał kupionego jedzenia nie wyjechałbym, po prostu strasznie mi się nie chciało. Jazda cały dzień dała mi ostro w kość- najbardziej wymęczyła mnie temperatura. Jechałem cały czas równym, spokojnym tempem, postoje co 30 km na chwilke i dwa dłuższe na 100 i 200 km. Tego dnia zrobiłem najgorszą rzecz jaką mogłem zrobić- przesadziłem z dystansem. okej 250 km, w sumie nic trudnego ale na rowerze, który ważył koło 30-35 kg to już jak dla mnie sukces ;) Żeby zmniejszyć koszta, spanie na dziko. 
Hotel ****
© TomekSzczecin
Pół nocy padało i szczerze to trochę pływałem...
- DST 9.42km
- Czas 00:24
- VAVG 23.54km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Środa, 27 czerwca 2012 · dodano: 27.06.2012 | Komentarze 0
- DST 23.21km
- Czas 01:00
- VAVG 23.21km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Wiatr
Wtorek, 26 czerwca 2012 · dodano: 26.06.2012 | Komentarze 0
myślałem, że mnie zdmuchnie
- DST 10.45km
- Czas 00:30
- VAVG 20.89km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
miasto
Poniedziałek, 25 czerwca 2012 · dodano: 25.06.2012 | Komentarze 0
- DST 119.89km
- Czas 04:43
- VAVG 25.42km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Objaz trasy maratonu
Niedziela, 24 czerwca 2012 · dodano: 24.06.2012 | Komentarze 0
Byliśmy w dupe z czasem to trzeba było przysmarować i Nad miedwie dojechaliśmy ze średnia powyzej 29 ;) I tak się spóźniliśmy i to dosyć grupo, w ostatniej chwili zauważyliśmy peleton. Pierwsza połowa trasy to jakas kompletna porażka(jazda13-14km/h) Korciło, żeby troche wyrwac... Za to druga połowa to juz istna masakra w moim wykonaniu. Wszystcy wyrwali laczki i to nie byle jak. Na liczniuku widziałem przez pare km ciągle 40, w dodatku po płytach i w krzakach(troche zarosło tam) no i 2 mm za jakimś koksikiem ;). Cięzko, oj cięzko było. I ta niemoc kiedy wyprzedzała mnie dziewczyna ;P Nie wiem co bierze albo czego się nażarła ale napierdalała niesamowicie. Dopiero później gdzieś ją tam śmignąłem. Zmęczenie ogromne już było ale do końca nie popuściłem i trzymałem te 35. Na mecie zajebiste żarło, zjadłem 4 porcje(a na kazdej 2 kiełby, kaszanki lub skrzydełka ;p)
Ogólnie impreza jak najbardziej udana
- DST 44.00km
- Czas 01:43
- VAVG 25.63km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Dobra+las
Sobota, 23 czerwca 2012 · dodano: 23.06.2012 | Komentarze 0
osów, kółeczko na głebszym później Do Dobrej i powrót w całości asfaltem
- DST 20.88km
- Czas 00:48
- VAVG 26.10km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Rower
Piątek, 22 czerwca 2012 · dodano: 22.06.2012 | Komentarze 1
W koncu mam nową kasete i łańcuch- jeszcze raz dzieki Adi za montaż ;)
Korba tez powoli do wymiany, ale póki co trybi
Kółeczko na Głebszym
- DST 47.82km
- Czas 02:12
- VAVG 21.74km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Lajtowo
Wtorek, 19 czerwca 2012 · dodano: 19.06.2012 | Komentarze 0
Z kolegą. Wiecej gadania niż jeżdzenia ;)
- DST 42.75km
- Czas 02:12
- VAVG 19.43km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień 3
Poniedziałek, 18 czerwca 2012 · dodano: 18.06.2012 | Komentarze 1
Miał być powrót rowerem do Szczecina. 180km/h pod kureski wiatr, nie lada wyzwanie ale do zrobienia. Chiałem, bardzo chciałem...
Napęd kompletnie już podziękował mi za współprace. Jadąc pod taki huragan, żeby nie przeskakiwało mogłem jechać tylko na 2-4 czyli jazda non stop na ,,młynku,, gdzie osiągi oscylowały na poziomie i tu UWAGA!!!! 19 km/h.
WYjechałem troche za Kołobrzeg po czym zawróciłem i na Pociąg
Merdzia na plaży
© TomekSzczecin
Są plany na kolejna wycieczke, teraz myśle że bedzie to hel... ale to zobaczymy jeszcze
- DST 212.63km
- Czas 09:05
- VAVG 23.41km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień 2
Niedziela, 17 czerwca 2012 · dodano: 18.06.2012 | Komentarze 2
Trasa: Nakielno-Wałcz-Czaplinek-Połczyn Zdrój- Białogard-Koszalin- Mielno- Kołobrzeg.
Dupcia bolała, oj bolała... i boli dalej
okolo 100 km pod wiatr, reszta to przeważnie boczny, który troche pomagał.
Jako, że w domu nie miałem żadnej mapy, a terenu nie znałem kompletnie musiałem stworzyc takie oto cudo: 
Mój Giepe'es
© TomekSzczecin
Dojechałem do Mielna, tam rozbiłem się na plazy. Myslałem ze do Kołobrzegu koło 10 km( jak sprawdzałem na mapach google to tak mi wyskoczyły, musiałem coś zle wpisać) wiec nie śpieszyłem się za bardzo. Ale jak zobaczyłem tabliczke to ze do celu mam 38 km to dostałem takiego wkurwa, że szkoda gadać. Robiło się juz ciemno, zimno i co gorsza nie miałem już picia.W kołobrzegu byłem jakos przed 23, oczywiście sklepu już nie znalazłem i o sychym pysku poszedłem spać. Tutaj fotka z miejscem gdzie kimałem:
Nocleg numer 2 ;)
© TomekSzczecin
Troche strach samemu na plaży ale raz się żyje ;) rower oczywiście zamocowany do falochronu(czy jak to się tam nazywa)