Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Sierpień2 - 0
- 2014, Lipiec3 - 0
- 2013, Sierpień14 - 0
- 2013, Lipiec15 - 2
- 2013, Czerwiec18 - 4
- 2013, Maj15 - 1
- 2013, Kwiecień9 - 0
- 2013, Luty16 - 1
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Listopad2 - 0
- 2012, Październik1 - 0
- 2012, Wrzesień5 - 1
- 2012, Sierpień32 - 11
- 2012, Lipiec29 - 16
- 2012, Czerwiec17 - 12
- 2012, Maj19 - 4
- 2012, Kwiecień16 - 11
- 2012, Luty8 - 7
- 2012, Styczeń22 - 22
- 2011, Grudzień17 - 2
- 2011, Listopad12 - 3
- 2011, Październik7 - 0
- 2011, Wrzesień8 - 1
- 2011, Sierpień19 - 1
- 2011, Lipiec6 - 1
- 2011, Czerwiec16 - 0
- 2011, Maj13 - 6
- 2011, Kwiecień15 - 6
- 2011, Marzec16 - 5
- 2011, Luty12 - 2
- 2011, Styczeń3 - 0
- 2010, Październik1 - 0
- 2010, Wrzesień7 - 0
- 2010, Sierpień6 - 0
- 2010, Lipiec9 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj2 - 0
- 2010, Kwiecień17 - 0
- 2010, Marzec3 - 0
Lipiec, 2012
| Dystans całkowity: | 1841.29 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 70:01 |
| Średnia prędkość: | 22.84 km/h |
| Liczba aktywności: | 29 |
| Średnio na aktywność: | 63.49 km i 2h 48m |
| Więcej statystyk | |
- DST 29.47km
- Czas 01:12
- VAVG 24.56km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
Poniedziałek, 9 lipca 2012 · dodano: 09.07.2012 | Komentarze 0
Centrum-Skolwin- Centrum
Chciałem kawałek dalej ale nie wziąłem lampek. ostatnie 10 km świeciłem komorką, a żeby było troche bezpieczniej ;p
- DST 73.46km
- Czas 03:08
- VAVG 23.45km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Trzebież
Poniedziałek, 9 lipca 2012 · dodano: 09.07.2012 | Komentarze 0
Z kolesiem, więc tempo jak najbardziej lajtowe. Wyjazd wcześnie bo o 9, żeby sie troche poopalać. I tak gówno z tego wyszło bo tylko jak zajechaliśmy na plaże zaszło słońce ;/
- DST 30.00km
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Nocnie
Niedziela, 8 lipca 2012 · dodano: 09.07.2012 | Komentarze 1
licznik znowu padł, nie mam pojęcia ile km zrobiłem bo nie wiem gdzie byłem ;p wyjazd przed 23, powrót kolo 1. Oczywiscie z Adim
- DST 57.54km
- Czas 01:45
- VAVG 32.88km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Ostry wykurw
Niedziela, 8 lipca 2012 · dodano: 08.07.2012 | Komentarze 3
Z Adim do Gryfina. Plan był taki, żeby wycisnąć z siebie jak najwięcej. Ciągle leżałem na kierownicy aby chwytać jak najmniej wiatru.
- DST 56.81km
- Czas 02:42
- VAVG 21.04km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Bukowa
Piątek, 6 lipca 2012 · dodano: 06.07.2012 | Komentarze 0
Bukowa z Adim+ dojazd
cel był taki: same górki i 0 postojów
- DST 95.65km
- Czas 04:06
- VAVG 23.33km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Police+ Las
Czwartek, 5 lipca 2012 · dodano: 05.07.2012 | Komentarze 0
Police+ troche po Wkrzańskiej. Kolega się rozkręca
wieczorem godzina po Bukowej, szlakiem niebieskim i troche zielonym(muszę częściej tam jeździć)+ dojazd
- DST 75.36km
- Czas 03:30
- VAVG 21.53km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
las
Środa, 4 lipca 2012 · dodano: 04.07.2012 | Komentarze 0
z ziomkiem po Wkrzańskiej + na obiadek u babci
+ w nocy z lampkami
- DST 125.60km
- Czas 06:36
- VAVG 19.03km/h
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień 3
Poniedziałek, 2 lipca 2012 · dodano: 03.07.2012 | Komentarze 1
Kolejna ciężka noc, znowu burza... Spałem jakieś 2 godziny. Trasa: Hel- Władysławowo- Puck- Rumia- Gdynia- Sopot- Gdańsk. Dziś w planach lajtowa jazda, czyli zwiedzanie Trójmiasta. Powiem tak Gdańsk, to jedno z ładniejszych miast jakie widziałem. Dużo ścieżek rowerowych i sporo ładnych uliczek. Za to Gdynia to najgorsze miasto przez jakie w życiu przejeżdżałem. Drogi rowerowe które w dziwny sposób kończą sie po 10 metrach, po czym nagle zaczynają się na środku chodnika, tak że nie wiadomo jak na nie wjechać. Dodatkowo same zakazy dla rowerów( być może, że były one w Sopocie- bo nie zauważyłem, kiedy do niego wjechałem) 
Stadion
© TomekSzczecin
Planowałem sobie, że z Gdańska pojade jeszcze na Poznań. Ale 2 kapcie o wszystkim mnie już przekonały. Nie wiem jak i nawet w którym miejscu przebite zostały dętki. Dziura, w zasadzie to dziurka była taka mała, że nie mogłem jej zlokalizować. Dało się jechać ale trzeba było co jakieś 30 min stawać i podymać troche pompką. Ostatecznie po zwiedzaniu pojechałem na PKP i pociągiem wróciłem do Szczecina. Gdyby nie pomoc nie wszedł bym z rowerem. Nie pomyślałem, żeby zdjąć sakwy i wejsc z tyle ważącym rowerm, pod tak wysokie schodki to nie lada wyzwanie. Dodatkowowo rower ledwo wszedł na szerokośc przez te zapyziałe drzwi. Z wyjściem tez był probłem. Zdjąłem 2 boczne sakwy ale rower i tak swoje ważył. Razem z nim przez wyjscie nie mogłem sie przecisnąc, postawić na ziemi tez nie mogłem bo nie dało rady sie tak wychylić(na peron miałem jakies pół metra i weź tu człowieku bądź mądry). Ostatecznie prawie wyjebałem sie razem z rowerem i skacząc udało mi się wyjść ;P te nasze PKP....
Ogółnie podsumowując to teraz jak będe planował jakąś dłuższa wycieczkę to na pewno nie będe katował się pierwszego dnia. Bo później jest bardzo ciężko
- DST 182.43km
- Sprzęt Merida Matts
- Aktywność Jazda na rowerze
Dzień 2
Niedziela, 1 lipca 2012 · dodano: 03.07.2012 | Komentarze 2
Po ciężkiej nocy pobudka o 4, wyjazd niestety dopiero po 8(straszna burza). Zmęczony po wczorajszym, na starcie już 4 godziny w dupe z czasem oraz zesputy licznik- tak o to miło zaczął się dzień drugi. Dodatkowo jak tylko wyjechałem na trase od razu deszcz ;/. Poźniej już tylko upał, upał i jeszcze raz upał. Po drodze wskoczyłem do rzeki, gdyby nie ona to bym chyba umrał. Tak się przegrzałem, że czułem jak powoli odpływam. Za Wierzchucinem licznik nagle odżył ;)
Na trasie
© TomekSzczecin
No i osiągnąłem swój cel, Hel!!! Myślałem, że to naprawde fajne miasto, które warte jest zobaczenia- myliłem się. Jest to 100 metrowa głowna ulica zasrana knajpami i na tym chyba koniec. Rozbiłem sie na cyplu, jak się okazało obok kolarza, który przyjechał rowerkiem z Łodzi ;)
Trasa: Ustka- Słupsk- Wicko- Wierzchucino- Władysławowo- Hel