Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi TomekSzczecin z miasteczka Szczecin. Mam przejechane 21352.92 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.65 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy TomekSzczecin.bikestats.pl
  • DST 137.84km
  • Czas 07:16
  • VAVG 18.97km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 9

Piątek, 9 sierpnia 2013 · dodano: 15.08.2013 | Komentarze 0

Gliwice- Kraków
kolejy dzień na krajowej 94-ce. Momentami niebezpiecznie, wyprzedzany na minimetry.
Zwiedzanie Krakowa+ przejazd pociągiem do Zakopanego- od jutra góry!

Kraków © TomekSzczecin


Kraków © TomekSzczecin


Kategoria 101-200, łańcuch 2


  • DST 159.50km
  • Czas 07:53
  • VAVG 20.23km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 8

Czwartek, 8 sierpnia 2013 · dodano: 15.08.2013 | Komentarze 0

Wrocław- Gliwice
cały dzień na drodze krajowej

Pole namiotowe © TomekSzczecin


Kategoria 101-200, łańcuch 2


  • DST 166.75km
  • Czas 08:21
  • VAVG 19.97km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzien 7

Środa, 7 sierpnia 2013 · dodano: 15.08.2013 | Komentarze 0

Jelenia Góra- Wrocław
Po raz kolejny burza w nocy, znowu wszystko morke(wychodzi brak tropika). Do Wrocławia wyszło równo 100 km. Niestety kolejne 50 zrobiłem szukając pola namiotowego. Kierowany z jednej strony miasta na druga 3 godziny jezdziłem bez sensu. Ostatecznie dostałem namiary na tani Hostel i tam się ulokowałem.

Wrocław © TomekSzczecin


Do kolekcji stadionów © TomekSzczecin


Kategoria 101-200, łańcuch 2


  • DST 161.96km
  • Czas 08:31
  • VAVG 19.02km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 6

Wtorek, 6 sierpnia 2013 · dodano: 14.08.2013 | Komentarze 0

Zaczynam etap drugi
Cel: Zakopane
Najbardziej górzysty dzień w życiu. Wiele parokilometrowych podjazdów, wspaniałe widoki, litry potu, zmęczenie i widoki dla których było warto. Do Jakuszyc podjeżdzałem 21 km pod górke( małe nachylenie, jednak jakos mieszkaniec Szczecina mocną ją odczułem). Pózniej podobnej długości zjazd serpentynami do Szklarskiej Poręby. Rozbijam się na campingu w Jeleniej górze.

Codzienne śniadanko © TomekSzczecin


W oddali góry, które jeszcze dziś przejade © TomekSzczecin


Góry coraz bliżej © TomekSzczecin


Kategoria 101-200, łańcuch 2


  • DST 144.84km
  • Czas 07:07
  • VAVG 20.35km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 5

Poniedziałek, 5 sierpnia 2013 · dodano: 14.08.2013 | Komentarze 0

Wyspani na rowery wsiadamy dopiero po godzinie 10.
Dzis uderzamy na Prage. Góry pokonane, wracamy na w miare płaski taren(nie, nie tak płaski jak w Szczecinie)

Zaliczona © TomekSzczecin


Przed centrum odłaczam sie od kolesi i dalej ruszam w samotną podróż po Polsce. Miałem jechać przez Brno i Wiedeń, aby dojechac przez Tatry do Zakopanego, jednak po ostatniej kontuzji roweru przestraszony postanowiłem jechać przez Polskę

Praga © TomekSzczecin


Praga © TomekSzczecin


Po paru godzinach zwiedzania Pragi, wyjeźdzam za miasto i kłade się w pierwszych krzakach. W nocy słysze jakies glosy, wyjmuje nóź i koczuje do rana


Kategoria 101-200, łańcuch 2


  • DST 87.00km
  • Czas 04:17
  • VAVG 20.31km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 4

Niedziela, 4 sierpnia 2013 · dodano: 14.08.2013 | Komentarze 0

Wiedzieliśmy już, że do Pragi dojedziemy dzień pózniej niż zakładaliśmy to na początku. No nic, wypadki chodzą po ludziach... i po rowerach. Nie miałem zapasowej opony, nawet przez myśl mi nie przeszło, że takie cos sie może wydarzyć. Sławek z Pawłem nadrobili 30 km do najbliższego Cerfura i kupili mi nową, troche szerszą oponkę. Jazde zaczęliśmy dopiero po godzinie 15. 9 kilometrowy podjazd do Miejscowosci Luckerdorf(8%) robiliśmy przez około 3 godziny. Odbywały się akurat zawody podrasowanych auti co chwile trzeba było schodzic z trasy. Czechy przywitały nas okropną burzą. Przemoczeni i zmęczni górami dojeźdzamy do miejscowosci Doksy gdzie następuje zrzuctka po 7 euro na 2 mterowy apartament ;)

Camping © TomekSzczecin


Przez kaucje na butelki kupowałem te wieksze © TomekSzczecin


Nowa opona © TomekSzczecin


Kategoria 0-100


  • DST 113.25km
  • Czas 05:48
  • VAVG 19.53km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 3

Sobota, 3 sierpnia 2013 · dodano: 14.08.2013 | Komentarze 0

Zaczynają się pierwsze większe górki. Temperatura dalej nie spada. Zwiedzanie Gorlitz, Zgorzelca i paru mniejszych miasteczek. 15 km za Zgorzelcem, blisko jeziorka Berzdorfer See opona nie wytrzymuje ciężaru i pęka. Tu nastąpiło pierwsze podłamanie, byłem gotowy wracać już do domu.

Sławek ma fotki, jak wróci z Barcelony to zgram i wrzuce


Kategoria 101-200, łańcuch 2


  • DST 158.68km
  • Czas 08:07
  • VAVG 19.55km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 2

Piątek, 2 sierpnia 2013 · dodano: 14.08.2013 | Komentarze 0

Po nieprzespanej nocy o godzinie 8 wracamy na szlak.Wiat w twarz, temperatura w cieniu ponad 36 stopni. Dokładając do tego zero cienia przez długie godziny, jeden po drugim łapaliśmy ,,zgony,,. Dopiero po godzinie 16 rozkręcamy się i jedziemy non stop do 21. Kolejna wspaniała miejscówka na spanie. Taka ładna wygładzona trawka, woda, krzaczki- coś musiało być nie tak. Rozbiliśmy się w żeremiu(???)bobrów... Cały czas przchodziły koło namiotów, skakały do wody itp.

Meridzia nabita na full © TomekSzczecin


Długa, monotonna jazda wałem © TomekSzczecin


Kategoria 0-100, łańcuch 2


  • DST 173.69km
  • Czas 07:45
  • VAVG 22.41km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 1

Czwartek, 1 sierpnia 2013 · dodano: 14.08.2013 | Komentarze 0

Etap 1
Kierunek: Praga
Start: 8
Miejsce: Szczecin

Tuż przed startem © TomekSzczecin


Po przejeździe przez całe centrum spotykam sie ze Sławkiem i Pawłem, z którymi jade do Pragi( tam następuje łączenie się ekipy z całej Polski i chłopaki wspólnie jadą do Barcelony!!! z przyczyn finansowych odłączam się od nich i dalej jade sam ale o tym później)

Po godzinie docieramy do szlaku Odra-Nysa, na którym spędziemy następne 3 dni. Nic Szczególnego, tereny dobrze mi znane, wszystko przejechane setki razy. Zabrakło nam wody przez co nadrobiliśmy 15 km zjeżdzając z trasy, tam najdroższa w życiu oranżada (1,5 euro). W Kostrzynie postanowiliśmy zobaczyc co dzieje się na Woodstocku. Przez chwile nawet był plan żeby rozbić się tam ale rozsądek wziął góre i wyjechaliśmy z miasta. Sławek znalazł nam świetną miejscówke na nocleg, jak się okazało w dorzeczu Odry. Mówiłem od początku, że wody jest coraz więcej i więcej. Ale jak to bywa, młodszego się nie słucha bo nie ma racji ;). Dopiero koło 24 poczuliśmy pierwsze oznaki że trzeba jak najszybciej spierd%$^c. Ciemno, mokro, zimno.30 centymetrowy strumyczek zamienił sie w 20 metrową rzeke. Szybko wrzuciłem co mogłem do sakw i po omacku przeprowadzałem wszystko na drugą stronę brodząc w wodzie po pas.

A ku#$% mówiłem, że wody coraz więcej © TomekSzczecin


Rozbici byliśmy po drugiej stronie © TomekSzczecin


Kategoria 101-200, łańcuch 2


  • DST 50.00km
  • Czas 01:53
  • VAVG 26.55km/h
  • Sprzęt Merida Matts
  • Aktywność Jazda na rowerze

traska

Piątek, 19 lipca 2013 · dodano: 19.07.2013 | Komentarze 0


Kategoria 0-100, łańcuch 2